A ty czego się boisz?

Może podpowiem czego być może się boisz.

Pająków, wypadku, przyszłości, kredytów,  ciemności, duchów, wojny, choroby, czy będę mieć co jeść,  co będę robić,  czy będę mieć prace,  czy będę mieć pieniądze,  czy brać kredyt, czy naleśniki wyjdą,  czy ludzie mnie zaakceptują, czy się nie rozchoruje, czy moje dzieci będą zdrowe, czy nie popadnę w nałóg, czy dobrze wybiorę,  czy dobrze wychowam dzieci, czy nie zrobię czegoś głupiego,  co oni o mnie pomyślą, czy wcisnę się w tę sukienkę,  czy on zawsze będzie mi wierny,  czy dobrze ugoszczę gości, czy uda mi się to załatwić,  czy się nie spóźnię, czy nie będę za wcześnie,  czy nie zabłądzę, czy mi tego nie ukradną, czy mnie ktoś zaczepi na ulicy, itd. itd.

Światem matrixu rządzi strach.
Boimy się wszystkiego.  Wiele lęków, tych powyżej, umiemy nazwać, ale jest tez taki lęk głęboki, ukryty w naszej podświadomości.  Lęk który ciężko nazwać i nie wynika z czegoś konkretnego. To lęk przed wszystkim, co może się zdarzyć,  czego nie można skontrolować.  To lęk przed nieznanym. Lęk przed wszystkim i przed niczym.  Który po prostu jest i zjada nas od środka. Lęk przed życiem,  przed ludźmi,  przed przyszłością.
Nie wiem co może zdarzyć się za dwa dni. A jak mogę wiedzieć co zdarzy się za pięć lat? Gdzie wtedy będzie moja dusza i serce? Warto się starać.  Warto marzyć,  mieć plany,  mierzyć wysoko. Ale przede wszystkim włączyć się w moc miłości.
Uleczyć strach można tylko poprzez dobro i miłość. Zniknie lęk, a w duszy pojawi się światło i nadzieja.

ŚWIADOMIE WYBIERAM MIŁOŚĆ. 
ŚWIADOMIE WYBIERAM KOCHAĆ. 
ŚWIADOMIE WYBIERAM OPIEKĘ BOGA.

Kiedy pojmiesz sercem tę prawdę zrozumiesz, że wszystko jest tak jak ma być.  Że strach jest wytworem matrixu. Zaczniesz z nadzieją tworzyć. Zaczniesz żyć naprawdę.  Zaczniesz kreować swoje życie.  Wybierz miłość.


Dodaj komentarz  

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.