Dostałam moje dzieci w prezencie od Boga

Tak właśnie czuję. Dostajemy ludzi w prezencie od Boga. Dostajemy to złe słowo, bo nikt nikogo nigdy nie może mieć na własność. Ale czuję, że z dziećmi jest w właśnie tak. Zwłaszcza z nimi.


Dziecko wybiera sobie rodziców. Tak myślę. Wybiera takich rodziców przy których będzie mogło wzrastać. Uczyć się. Kochać.

Nowe Życie jest zawsze prezentem. Ludzie chcą wszystko kontrolować, zmieniać, udowadniać, że maja rację, ale przecież nie są w żaden sposób kontrować Nowego Życia. To Życie tworzy i daje nam Pan Bóg.

Każde dziecko jest indywidualna jednostką. Każde dziecko uczy. Patrz na dziecko, ono nauczy cię wiele. Może najwięcej. Czasami uczy w sposób niefajny.. W naszym dorosłym rozumieniu. Bo uczy cierpliwości… Pokory. Samozaparcia i wytrwałości.


Parenting – temat bliski i daleki. Jeszcze tyle nauki, tyle nowego. Wiem jednak, że miłości i ludzi kupić nie można. Można odnaleźć w sobie iskrę miłości i wdzięczności. I zdumieć się. Boże, czy ty naprawdę tyle mi dajesz w prezencie? Dziękuję.



Dodaj komentarz  

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.