Miłość jest w każdym z nas

Mieszka w nas miłość. Mieszka w nas fala dobra. Mieszka w nas nasze piękno, ochota, ciepło i dobro. W każdym z nas.

Miłość niezależna od płci. Niezależna od drugiej 'połówki’. Niezależna od uprzedzeń i tego co się mówi. Miłość to wdzięczność, siła, radość i dobro. To taki stan, że chce się żyć. I wiedza o tym, że miłość jest wszędzie. Wystarczy się rozejrzeć. Wystarczy spojrzeć jasno dookoła. Sprawne ręce – czy to nie jest powód do radości? Śniadanie jakie chcę, które sama przygotuję. Poszukiwanie takiej pracy, która da mi radość i satysfakcję.

W każdym z nas jest płomień dobra. Tylko czasem my sami gasimy ten płomień. Od nas zależy jak wielki będzie to płomień i jakie zdarzenia będą go gasić. Czy pozwolimy im wybić się ze stanu równowagi czy nie. Miłość cały czas czeka gdzieś w środku duszy na przebudzenie. Wtedy wybuchnie ogniem tak wielkim, że nic nie będzie w stanie go zgasić.

Zapytasz pewnie, a co z ludźmi obiektywnie złymi. Przestępcami? Złodziejami? Manipulatorami? Miłość mieszka i w nich. Tylko że oni nigdy nie próbowali jej w sobie odkryć. Nigdy jej nie szukali. Założyli, że jej nie ma. W pewnym momencie podświadomy strach był tak ogromny, że zamienił się w zło i agresję. Przepełnił umysł i oddalił miłość. Chociaż ona tam wciąż jest, uśpiona czy stłamszona, ale jest.

Wierzę, że sensem życia jest miłość. Chcę odkrywać ją codziennie. Chcę czuć ją pod skórą, w sercu, na słońcu i w deszczu. Wystarczy dać miłości szansę, uwierzyć w nią, a ona sama będzie wiedziała co dalej robić.

 



Dodaj komentarz  

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.