Pączki na Tłusty Czwartek – prosty przepis na domowe pączki

Pączki na Tłusty Czwartek to chyba na najpopularniejsze słodkości w czasie ostatków. U mnie w domu pączki zwykle przygotowujemy w tańszej wersji, z kilograma mąki i 4 jajek. Tym razem, zachęcona przepisem Sugarlady (kanał na YouTube) postanowiłam zrobić zupełnie inne pączki domowe. Pączki te są raczej droższą wersją, zawierają sporo żółtek. W tym chyba tkwi jednak sekret – pączki smakują wybornie. Są delikatne, żółciutkie w środku. Najlepsze są w pierwszy dzień po usmażeniu. Na drugi dzień też są dobre, ale to już nie to samo. Mimo wszystko polecam zrobić pączki wg tego przepisu. Są różne przepisy na pączki, myślę jednak że w karnawale warto zrobić takie odświętne pączki.

paczki domowe  przepis

Pączki na Tłusty Czwartek

Czas przygotowania: 30 min
Czas gotowania: 30 min
Czas wyrastania: 2 godz
Łączny czas: 3 godz
Porcje: 20 pączków
Autor: Ania Indygo

Składniki

  • 25 g świeżych drożdży
  • 5 łyżek cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 7 żółtek
  • 500 g mąki pszennej
  • 3 łyżki wódki (u mnie był to domowy ekstrakt waniliowy)
  • 80 g masła
  • olej do smażenia

Wykonanie

  • Drożdże rozkruszam do miseczki, zasypuję łyżką cukru. Mieszam, aż drożdże będą płynne. Mleko podgrzewam (powinno być lekko ciepłe). Trzy łyżki mleka dodaję do drożdży, mieszam i odstawiam w ciepłe miejsce.
  • W międzyczasie rozpuszczam masło i przesiewam mąkę. Żółtka przekładam do misy miksera, dodaję pozostały cukier. Ubijam na najwyższych obrotach aż żółtka staną się jaśniejsze a masa będzie puszysta.
  • Do żółtek dodaję mąkę, mleko i wódkę. Wyrabiam kilka minut (można wyrabiać ręcznie lub w mikserze – używamy wtedy haka do wyrobienia ciasta). Następnie powoli dodaję rozpuszczone masło. Wyrabiam kolejne kilka minut aż masło połączy się z ciastem. Ciasto nie powinno kleić się do rąk. Ciasto oprószam niewielką ilością mąki, przykrywam ściereczką. Odstawiam w ciepłe miejsce na 1,5 godziny, aż podwoi objętość.
  • Wyrośnięte ciasto uderzam dłonią aby pozbyć się nadmiaru powietrza. Ciasto dzielę na równe kawałki (u mnie każdy kawałek miał po około 50 – 53 gramy). Każdy kawałek ciasta chwilę wyrabiam, formuję w kulkę i odkładam na posypany mąką blat. Gdy wszystkie kawałki są uformowane, należy je spłaszczyć. Dłonią naciskam każdy pączek (myślę ze średnica takiego spłaszczonego pączka wynosiła 6 cm). To, jak bardzo należy spłaszczyć pączek zależy od jego wielkości. Pączki przykrywam ściereczką do wyrośnięcia na pół godziny.
  • W garnku rozgrzewam tłuszcz – u mnie był to ponad litr oleju. Temperatura powinna wynosić 170°C. Delikatnie przekładam pączki do garnka, smażę po około 1,5 minuty z każdej strony. Sprawdzam patyczkiem czy pączek nie jest surowy. Jeśli nie – pączki przekładam na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym.
  • Jeszcze ciepłe pączki nadziewam konfiturą i polewam lukrem.

Uwagi

  1. Temperatura oleju nie powinna być ani zbyt niska (pączki będą wolno się smażyły, wchłoną dużo tłuszczu) ani wysoka (pączki szybko osiągną ciemny kolor, ale w środku będą surowe).
  2. Pączki można nadziewać przed, jak i po usmażeniu. Zdecydowanie preferuję tą drugą metodę.

pączki przepis
Pierwszy raz na paczkach wyszła mi taka obrączka 🙂


Dodaj komentarz  

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *