Wolę zwykły dzień

Wolę zwykły dzień niż święta.


Każdy dzień jest dobry by świętować i celebrować go. Święta, święta i po świętach. Tak mówi porzekadło.   Objedzeni? Przejedzeni?  Zmęczeni? Bo tak to często święta się kończą. 


Święta to czas spotkań z rodziną.  I to ma swój urok. Dobry czar dobrego jedzenia, odpoczynku i słońca. 


Większość traktuje święta jako wolne.  Wolne od pracy.  A dwa ze to okazja do pojedzenia ponad miarę.  Święta często sprowadzają się do tych dwóch rzeczy. Wolne od pracy, której nie cierpisz.  Wolne do tego by jeść,  jeść,  jeść.  Fajnie jeśli jest to celebrowanie świątecznych dań.  Mniej fajnie jeśli jest to bezwiednie jedzenie i… picie.  A do tego często się sprowadza. 


Lubię myśleć o życiu jak o każdym pojedynczym dniu. Każdy dzień może być piękny i każdy może okazać się zmianą.  Każdy dzień może być okazją do spotkań i do przygotowania kolorowego jedzenia. Lubię słychać śpiewu ptaków i czerpać energię ze słońca.  Nie od święta,  nie tak jakby to było tylko dla wybranych, dla elit, rzadkość.  Lubię codzienne dni i codzienne zajęcia, które mogą zamienić się w najlepsze święta.  



Dodaj komentarz  

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.